Holandia wygrała 2:0 i był to pierwszy i jak na razie jedyny zwycięski finał Pomarańczowych.
"Głównym źródłem sukcesu Holendrów jest ich pogodniejsze, jeśli nie wręcz radośniejsze, spojrzenie na futbol."—Komentarz Piłki Nożnej po meczu z RFNSposób Michelsa. „Piłka Nożna”, 28 czerwca 1988, nr 26, s. 8. Holendrzy - wedle prasowych komentarzy - grali na mistrzostwach szybko i ofensywnieZob. np. relacja meczu z RFN, gdzie autor przeciwstawił sobie "radosny i ofensywny futbol" Holendrów taktyce obronnej ich rywali. Sposób Michelsa, „Piłka Nożna”, 28 czerwca 1988, nr 26, s. 8.Dwa lata później, w roku 1990, Janusz Basałaj wspominał: „Postawa ekipy Rinusa Michelsa wzbudziła wówczas [na Euro 1988] powszechny zachwyt. Pomarańczowi byli skuteczni, grali bardzo efektownie, a Gullit - van Basten - duet, jakiego piłkarska Europa dawno nie widziała, czynił na niemieckich boiskach cuda”. Bez Ruuda, z Johannem?. „Przegląd Sportowy”, 6 kwietnia 1990, nr 61, s. 4., tak, że ich występy zyskały miano „Pomarańczowej rapsodii”S. Szczepłek. Z dużej chmury.... W: „Piłka w grze”, dodatek „Rzeczpospolitej” przez MŚ 2006, część 14, 6 lutego 2006, s. 5..