Z powodu poważnych strat i silnego oporu powstańców Niemcy musieli wstrzymać natarcie i wycofać główne siły pułku w okolice gmachu Muzeum Narodowego. Pozostawili jedynie ubezpieczenia w wypalonych domach nr 19 i 25.
4 sierpnia al. Jerozolimskie ponownie stały się areną zaciekłych walk. W godzinach porannych grenadierzy wschodniopruscy wznowili natarcie w kierunku zachodnim. Następnie silna kolumna pojazdów i piechoty z niemieckiej 19. Dywizji Pancernej (od 60 do 80 czołgów i dział pancernych) przebiła się z okolic Mostu Poniatowskiego na Ochotę. Na skutek silnego ostrzału wroga żołnierze AK musieli chwilowo opuścić płonący Dworzec Pocztowy. Niemcy ponieśli jednak przy tym poważne straty (sama tylko 19. Dywizja Pancerna utraciła 11 zabitych i 40 rannych). Nieprzyjaciel nie podjął także próby trwałego obsadzenia i zabezpieczenia al. Jerozolimskich. Niemcy utrzymali jedynie zajmowany wcześniej Dworzec Główny, gmach BGK oraz gmach Muzeum Narodowego, a także pozostawili kilka placówek w ruinach domów na odcinku między Nowym Światem a ul. Marszałkowską. Żołnierze AK nadal utrzymywali natomiast stanowiska w gmachu Dworca Pocztowego oraz w kamienicy nr 17. W rezultacie żadna ze stron nie mogła wykorzystywać al. Jerozolimskich w charakterze szlaku komunikacyjnego.