Polskich cywilów, schwytanych na Pradze oraz w domach przy al. 3 Maja, niemieccy żołnierze wykorzystywali w charakterze „żywych tarcz”, osłaniających natarcia czołgów na powstańcze barykady. Zgodnie z relacją, którą świadek tych wydarzeń złożył redaktorom powstańczego pisma „Rzeczpospolita Polska” (nr 26 (98) z 15 sierpnia 1944), rankiem 3 sierpnia oficer niemieckich wojsk pancernych wybrał ok. 60 mężczyzn z tłumu cywilów więzionych w piwnicach Muzeum Narodowego. Polecił następnie uformować z nich kolumnę (po 5-6 osób w każdym szeregu), którą popędzono przed czołgami w kierunku powstańczych pozycji. Przy polskiej barykadzie na skrzyżowaniu ul. Brackiej i al. Jerozolimskich cywile z „żywej tarczy” dostali się w krzyżowy ogień i zostali zmasakrowani. Zakładników, którzy uciekali bądź próbowali kryć się przed kulami, Niemcy rozstrzeliwali lub obrzucali granatami. W rezultacie poniosło śmierć ok. 50–60 polskich cywilów. Wspomniany wyżej świadek zeznał, że do Muzeum Narodowego zdołało powrócić zaledwie pięciu mężczyzn, w tym trzech rannych i poparzonych (jeden z nich wkrótce zmarł).
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Masakra przy ulicy Brackiej w Warszawie · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.