W podobny sposób Niemcy postąpili podczas walk w dniu 4 sierpnia. Tego ranka z piwnic Muzeum Narodowego wyciągnięto ok. 100 mężczyzn – cywilów oraz kilku powstańców pochwyconych na Powiślu – których popędzono w kierunku powstańczych barykad. Wielu zakładników zginęło w czasie strzelaniny lub zostało zamordowanych przez Niemców. Kilku zdołało uciec na teren opanowany przez powstańców. Zakładników wykorzystano także do osłony przebijającej się na zachód kolumny z niemieckiej 19. Dywizji Pancernej. Początkowo ponownie użyto w tym celu cywilów przetrzymywanych w piwnicach muzeum. Wielu zakładników uciekło jednak lub poniosło śmierć w pierwszej fazie natarcia. Niemcy wyciągnęli wówczas kilkuset cywilów z domów w rejonie skrzyżowania ul. Marszałkowskiej z ul. Nowogrodzką i al. Jerozolimskimi. Osłaniali oni przejazd kolumny aż do skrzyżowania al. Jerozolimskich z ul. Chałubińskiego, gdzie następnie trzymano ich pod strażą przez kilka godzin.