Właściciele muzeum nie są zainteresowani wystawianiem tworzonego z rozmysłem kiczu.
MOBA figuruje w przewodnikach turystycznych jako jedno z ciekawych miejsc, które warto zobaczyć w Bostonie. Stało się też inspiracją dla tworzenia podobnych kolekcji na całym świecie. Pisały o nim także międzynarodowe gazety i magazyny. Deborah Solomon, dziennikarka z The New York Timesa zauważa, że zainteresowanie, jakim cieszy się Muzeum Złej Sztuki, jest częścią rozwijającego się trendu prezentowania „najlepszych z najgorszych dzieł sztuki”. Muzeum spotykało się z zarzutami propagowania antysztuki, jednak założyciele stanowczo temu zaprzeczają, argumentując, że kolekcja stanowi hołd dla artystów, którzy trwają w sztuce mimo popełnianych błędów. Marie Jackson mówi: „Jesteśmy po to, by celebrować prawo artysty do godnych potknięć”.