W ostatki młodzież schodziła się do karczmy na zabawę, która trwała dopóki dzwon kościelny nie oznajmił popielca:Zgromadziwszy się w izbie karczemnéj, koziołka wystruganego z drewna stawiają na misce, którą znów wraz z owym koziołkiem stawiają na stole i podsuwają w to miejsce gdzie gracz (skrzypek) siedzi (zwykle na stole, mając nogi oparte o ławę). Pod tego koziołka rzucają chłopcy pieniądze na miskę, płacąc wykupne za dziewczęta.W Wielki Czwartek chłopcy chodzili po wsi tzw. kogutkiem:Zbierają się chłopcy we wsi, dzieląc się zwykle na dwie partyje, na starszych i młodszych. Przygotowawszy sobie wózek na pół łokcia długi i szeroki, czerwono umalowany, przyczepiają go do długiego drążka służącego do popychania wózka. Na wózku mieści się sztuczny kogutek z pakuł, obszyty grubém płótnem a z wierzchu ozdobiony prawdziwém pierzem koguciem, który obraca się na drewienku za pociągnięciem dwóch sznurków przyrządzonych i przewleczonych stósownie do wydrążenia w dnie wózka. Najmłodsi t. j. dzieci idą z obrazkami (świętych) przywiązanemi do kijków niby chorągiewki. Gromadki te z kogutkiem chodzą od chaty do chaty i stanąwszy przed sienią poruszają kogutka śpiewając pieśni.