Umowa stanowiła jednak istotny element z punktu widzenia bieżącej polityki wewnętrznej rządu na uchodźstwie, będący wyrazem pewnego kompromisu pomiędzy przedstawicielami sanacji, z którą związany był prezydent Raczkiewicz, a opozycją reprezentowaną przez premiera Sikorskiego, którego obóz polityczny nie uznawał konstytucji kwietniowej za legalną.

Rząd od początku swej działalności angażował się w budowanie Polskiego Państwa Podziemnego. Po tym, jak pierwszy meldunek Służby Zwycięstwu Polski przez nieporozumienie trafił do Rydza-Śmigłego (adresowany był do Naczelnego Wodza) a dopiero potem dotarł do gen. Władysława Sikorskiego, Sikorski, wykorzystując opisaną sytuację jako pretekst, obawiając się zbyt dużego wpływu oficerów sanacyjnych na rozwój sytuacji w kraju, rozwiązał SZP, a 13 listopada 1939 powołał na jej miejsce Związek Walki Zbrojnej – organizację o charakterze apolitycznym i ogólnonarodowym. Na jego czele stanął przebywający w Paryżu gen. Kazimierz Sosnkowski, któremu podlegali: dowódca obszaru okupacji niemieckiej gen. Stefan Rowecki i dowódca obszaru okupacji sowieckiej gen. Michał Karaszewicz-Tokarzewski, dotychczasowy zwierzchnik SZP. Celami ZWZ było przygotowywanie się do walki w momencie załamania Niemiec, szkolenie oficerów, gromadzenie broni. Również 13 listopada 1939 został powołany przez gen.