W związku z ucieczką Stefana jego brata Stanisława spotkały represje: został aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa, a po wyjściu na wolność w 1948 zmarł na gruźlicę, mając 26 lat.
Pod koniec lat 40. Stefan Dąmbski zawodowo uprawiał piłkę nożną. Dzięki pomocy ojca w 1950 wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie zamieszkał w Chicago. Tam co kilka lat spotykał się z kombatantami AK. W 1975 odwiedził Polskę, gdzie na Śląsku spotkał się z bratem stryjecznym, Aleksandrem. W 1976 osiadł w Miami i mieszkał tam do końca życia. Nie miał wyuczonego zawodu i imał się różnych zajęć w dziedzinach handlu czy transportu. Był dwukrotnie żonaty, a z drugiego małżeństwa miał córkę.
W ostatnich miesiącach życia był nieuleczalnie chory na raka. 13 stycznia 1993 popełnił samobójstwo strzałem z broni palnej w głowę. W 1994 prochy Stefana Dąmbskiego za sprawą jego żony sprowadzono do Polski i pochowano w kaplicy Jędrzejowiczów w Hyżnem.