Zastąpił go wówczas GAZ-13 Czajka, chociaż już nie wszystkim państwowym użytkownikom ZIM-ów przysługiwały bardziej luksusowe Czajki (większość musiała przesiąść się na mniejsze Wołgi). ZIM jako jedyny z radzieckich samochodów luksusowych był dostępny w wolnej sprzedaży dla użytkowników prywatnych. Co więcej, mimo reglamentacji rynku samochodów prywatnych w ZSRR od połowy lat pięćdziesiątych, ZIM-a można było kupić bez kolejek. Jako samochód prywatny cieszył się jednak małą popularnością, głównie z powodu wysokiej ceny (40 000 rubli, w porównaniu z ceną Pobiedy 16 000 rubli), a zapewne też niechęci do ujawniania wyższego statusu majątkowego w państwie komunistycznymIgor Girszowicz, Poczemu ja jezżu po dowieriennosti w: Igruszki Dla Bolszych, nr 22/2003, s.44. W większej liczbie na rynek prywatny trafiły później używane samochody, wyprzedawane przez urzędy. Zdecydowana większość samochodów wersji podstawowej była lakierowana na czarno.