W grudniu 2010 ten sam gubernator zadecydował o zawieszeniu wyroku sióstr Scott, jednak zwolnienie Gladys Scott jest uzależnione od tego, czy zgodzi się oddać nerkę swojej siostrze, Jamie. Dan Turner, rzecznik gubernatora, stwierdził, że ten warunek wynikał z tego, że Gladys chciała oddać nerkę siostrze i nie był to pomysł gubernatora.

Siostry mogły ubiegać się o zwolnienie warunkowe dopiero w 2014 roku, jednak po zasięgnięciu opinii Komisji Zwolnień Warunkowych stanu Missisipi zdecydował się na wcześniejsze zawieszenie odbywania kary. Gubernator uzasadnił swoją decyzję tym, że siostry Scott nie stanowią już zagrożenia dla społeczeństwa, a stan zdrowia Gladys Scott wiąże się ze znaczącym obciążeniem finansowym dla stanu Missisipi.

Reakcje na sprawę sióstr Scott Krajowe Stowarzyszenie Postępu Ludzi Kolorowych (NAACP) wezwało do ułaskawienia sióstr. Benjamin Jealous, przewodniczący NAACP, powiedział: "Robi się niedobrze na myśl, że tego rodzaju rzeczy mogą się zdarzyć. To, że te kobiety powinny być trzymane w więzieniu do śmierci – cóż, to jest absolutnie nieludzkie".