Spotykając się z zaskoczonymi przedstawicielami radzieckiego wywiadu wojskowego, bez wcześniejszego uprzedzenia, Hanssen nie dał im czasu na poznanie jego prawdziwej tożsamości, wylegitymowania go, zrobienia zdjęcia. Planował prawdopodobnie jedynie jeden kontakt z Rosjanami i nie chciał zostawić po sobie żadnego śladu. Podczas tego spotkania przekazał informacje dotyczące generała Dimitrija Polakowa, oficera wywiadu wojskowego GRU, który od 1961 roku współpracował z wywiadem amerykańskim pod ps. „TOPHAT”. Polakow wówczas przebywał w Indiach jako attaché wojskowy; kontrwywiad radziecki nie miał wystarczających dowodów, aby go aresztować lub nie dał wiary informacjom Hanssena. Mimo to, dla pewności, Polakow został odwołany z powrotem do Związku Radzieckiego. Aresztowany został dopiero w 1985 roku, kiedy wskazał go funkcjonariusz kontrwywiadu CIA Aldrich Ames i ponownie Hanssen.