Po powrocie do domu został przyłapany przez swą żonę, która myślała, że mąż ukrywa list miłosny. Tłumaczył jej, że sprzedał bezwartościowe dokumenty radzieckiemu wywiadowi wojskowemu i w ten sposób wyprowadził go w pole. Bonnie zażądała, aby natychmiast poszedł do miejscowego kościoła i spotkał się z proboszczem, księdzem Robertem P. Bucciarellim. Ks. Bucciarelli po wysłuchaniu go nakazał mu zerwanie kontaktu z Rosjanami i oddanie otrzymanych pieniędzy na cele charytatywne. Nie wiadomo, czy Hanssen tak postąpił.
Drugi kontakt z KGB W 1983 roku wraz z rodziną przeniósł się do Waszyngtonu, gdzie został przydzielony do działu analityki spraw radzieckich w centrali FBI. Po dwóch latach był zastępcą dyrektora działu analityki w dziale kontrwywiadu. David Major, były przełożony Hanssena, powiedział, że nie było w FBI takiej osoby, która wiedziała więcej niż Hanssen o działaniach FBI przeciwko KGB i GRU. Znał on wszystkich agentów informatorów prowadzonych wówczas przez Biuro.
Ponownie się zadłużył, kupując luksusowy dom za sumę wielokrotnie przekraczającą jego możliwości. Postanowił ponownie nawiązać kontakt z wywiadem radzieckim.