Wsparcia Arabom udzieliły także Związek Radziecki i Kuba.
Urzędujący od 1970 roku prezydent Anwar as-Sadat postanowił doprowadzić do zmiany pozycji Egiptu na Bliskim Wschodzie. Uznał, że jedynym wyjściem jest niespodziewany i zmasowany atak na Izrael. W tym celu podjął rozmowy ze Związkiem Radzieckim w celu wzmocnienia egipskiej obrony przeciwlotniczej, która uniemożliwiłaby Siłom Powietrznym Izraela przeprowadzenie ataków w głąb terytorium egipskiego. Nasycono armię egipską większą ilością broni przeciwpancernej. Przygotowania do natarcia połączone były ze skuteczną dezinformacją, dzięki czemu Izraelczycy zbagatelizowali możliwość ataku ze strony państw arabskich. 6 października 1973 roku, w trakcie żydowskiego święta Jom Kipur, doszło do jednoczesnego ataku z zaskoczenia Syrii i Egiptu na Izrael.
Operacja Preludium 9 października Izraelczycy zdołali wstrzymać szybkie natarcie Egipcjan, którzy nie byli w stanie powiększyć zdobyczy terytorialnych na Synaju. 9 i 10 października armia egipska przeprowadziła serię ataków na pozycje Cahalu. Jednak nie przyniosły one zmiany sytuacji na froncie, a Siły Obronne Izraela przejmowały kontrolę nad polem bitwy.