W mieście już w średniowieczu istniała szkoła, którą odnotowano w treści dokumentu. Sędziwój z Ostroroga wyznaczył na kolatorów szkoły dożywotnio Joachima nowego plebana, a po jego śmierci mieszczan lwowskich. Burmistrzowi (łac. „magister civium”) oraz mieszczanom przyznał też prawo wyznaczania witryka kościoła parafialnego. Mieszczanie mogli hodować stada, psy oraz ptaki myśliwskie, jednak nie mogli polować na jelenie i sarny. Zezwolono im także na obrócenie na swą potrzebę fosę biegnącej dookoła miasta, z wyjątkiem fosy przy dworze. Sędziwoj z Ostroroga dał miastu kary sądowe i targowe według zwyczajów miasta Poznania oraz zdecydował, że nie będzie dla pana pobierać się targowego ani z jarmarków, ani z targów tygodniowych, z wyjątkiem targowego od garnków glinianych, które zastrzegł dla dworu.

Miasto już w średniowieczu było dużym lokalnym ośrodkiem produkcji piwa. W dokumencie lokacyjnym Lwówka Sędziwoj zdecydował, że nikomu nie wolno było warzyć piwa w karczmach okolicznych wsi należących do Sędziwoja: Chmielinko, Grońsko, Zębowo, Komorowo, Grodna, Bolelice i Wytomyśl. Karczmarze mieli piwo na wyszynk kupować w mieście Lwówek. We wspomnianych wsiach nie ma być także krawców, szewców oraz kowali.