W latach 2002–2003 walczył w UFC ze zmiennym powodzeniem, trzykrotnie wygrywając (m.in. z Andrejem Arłouskim i Ricco Rodriguezem), ale też dwukrotnie przegrywając z niżej notowanymi rywalami.
PRIDE FC W 2005 roku podpisał kontrakt z największą ówcześnie organizacją MMA na świecie, japońską PRIDE Fighting Championships. W debiucie, podczas gali PRIDE Critical Countdown 2005 przegrał przez techniczny nokaut z Siergiejem Charitonowem. Kolejna porażka siedem miesięcy później przez ciężki nokaut z innym Rosjaninem, Romanem Ziencowem zakończyła karierę Rizzo w Japonii.
Po 2006 Na ring powrócił dopiero po ponad rocznej przerwie, gdy występując w barwach amerykańskiej organizacji Art of War pokonał Justina Eilersa i Jeffa Monsona. W 2008 roku na gali Affliction: Banned zmierzył się po raz drugi w swojej karierze z Joshem Barnettem. Tym razem Amerykanin okazał się lepszy, nokautując Brazylijczyka. Od tego czasu Rizzo walczył dla mniejszych organizacji, pokonując m.in. Monsona (po raz drugi) oraz Kena Shamrocka.
21 czerwca 2012 roku, po niemal dwuletniej przerwie w startach spowodowanej m.in. kontuzją, zmierzył się na gali M-1 Global w Petersburgu z Fiodorem Jemieljanienką. Rizzo przegrał przez KO na początku 1. rundy.