Ostatecznie jednak w 1917 zaczęto organizować konwoje statków handlowych, eskortowanych przez okręty wojenne. Ich obecność utrudniała U-Bootom zajęcie odpowiedniej pozycji do torpedowania; zamiast atakować statki handlowe, musiały unikać spotkań lub walczyć z okrętami przeciwnika, często stając się ich łupem. Straty wśród floty handlowej zdecydowanie zmalałyHerbert Hoover: Memoiren (Bd. 1). Jahre der Abenteuer 1874–1920. Matthias-Grünewald-Verlag, Mainz 1951, s. 205.

II wojna światowa

thumb|Trasy konwojów morskich w roku 1941 Po wybuchu II wojny światowej nikt w Admiralicji nie wątpił w celowość organizowania konwojów. Zaczęto wprowadzać w życie opracowane w okresie międzywojennym taktyki ich użycia. Zrozumiano, że im liczniejszy konwój (a co za tym idzie, liczniejsza jego eskorta), tym jest on odporniejszy na ataki wroga. Po przystąpieniu USA do wojny z Niemcami, US Navy mimo poprzednich doświadczeń, nie zdecydowała się na wprowadzenie systemu konwojowego. Na rezultaty nie trzeba było długo czekać – samotne amerykańskie statki łatwo padały łupem okrętów podwodnych, wody wschodnich wybrzeży Ameryki Północnej, Zatokę Meksykańską i Morza Karaibskiego zaczęto nazywać rajem U-Bootów.