W wojnie obronnej Polski we wrześniu 1939 roku samoloty Potez XXV jako samoloty przestarzałe nie odegrały większej roli. 4 września 1939 roku piloci z Centrum Wyszkolenia Lotniczego w Dęblinie utworzyli z samolotów Potez XXV Jupiter pluton rozpoznawczy i prowadzili rozpoznanie w rejonie Radomia, Iłży, Puław i Dęblina na korzyść Warszawskiej Brygady Pancerno-Motorowej.

Niewykorzystaniem potencjału tych samolotów było ich nieużycie w roli nocnych bombowców. Samoloty do tej roli się nadawały, miały wystarczające osiągi do bombardowania celów taktycznych, ich silniki „Jupiter” były niezużyte, płatowce były po przeglądzie. Kilka lat później w roli bombowców nocnych użyła Armia Czerwona szkolnych dwupłatowców Po-2. Jednak w całej kampanii wrześniowej lotnictwo nocne nie było użyte, mimo dobrego przeszkolenia polskich załóg do lotów nocnych. Kilka samolotów Potez XXV pod koniec września 1939 roku skierowano do 13 Eskadry Obserwacyjnej, były one jednak niesprawne i nie nadawały się do lotów.

Opis konstrukcji Samolot Potez XXV był dwumiejscowym samolotem liniowym, półtorapłatem o konstrukcji mieszanej w przeważającej części drewnianej, kabiny odkryte. Podwozie klasyczne – stałe.