Ciągłe żądania haraczy doprowadziły w końcu do utworzenia w roku 1798 United States Department of the Navy, który miał się zająć zapobieganiem dalszym pirackim atakom, jak również skończyć z niezwykle wygórowanymi żądaniami państw berberyjskich.
W wielu listach i zeznaniach składanych przez marynarzy po uwolnieniu, opisywali oni swe uwięzienie jako niewolnictwo, chociaż było to niewolnictwo nieco inne niż praktykowane w Stanach Zjednoczonych i Europie w tamtych czasach. Niewolnicy w Berberii mogli z czasem dojść do bogactwa i godności. Przykładem takiej kariery był James Leander Cathcart, który osiągnął stanowisko doradcy deja Algieru. Ogromna jednak większość brańców była zmuszana do ciężkiej, niewolniczej pracy na rzecz berberyjskich piratów, na pograniczu życia i śmierci. Wraz z przedostawaniem się informacji o fatalnych warunkach bytowych do opinii publicznej, cywilni Amerykanie zaczęli coraz głośniej domagać się od władz podjęcia zdecydowanej akcji przeciwko piratom.
W marcu 1785 roku Thomas Jefferson i John Adams podjęli rozmowy z wysłannikiem paszy Trypolisu w Londynie, ambasadorem Sidi Hadżim Abdrahamanem.