Na tej właśnie zasadzie oparta jest fenomenologiczna koncepcja filozofii i do niej stosuje się metoda fenomenologii i redukcja eidetyczna. W sprawach bardziej szczegółowych Blaustein trzymał się jednak swojego nauczyciela Kazimierza Twardowskiego, a w szczególności jego przekonań, na temat filozoficznej postawy badawczej w kwestii "oczytania filozoficznego" (Husserl - przeciwnie do Twardowskiego - uważał, że takie oczytanie jest niepotrzebne).

Blaustein zajmował się m.in. ale nie tylko, badaniem doświadczenia estetycznego, a więc zajmował się raczej określonymi przedstawieniami. Stworzył on koncepcję konkurencyjną dla koncepcji Romana Ingardena, mianowicie uważał on, że podstawą i początkiem doświadczenia estetycznego jest refleks estetyczny, dla Ingardena natomiast była to emocja wstępna. Blaustein zajmował się raczej percepcyjną stroną zagadnień estetycznych. Kładł nacisk na wagę percepcji, a nie emocji. Twierdził, że "percepcja i związane z nią emocje są zasadniczymi składnikami doznania estetycznego, będącego całością przeżyciową wyższego rzędu"L. Blaustein. Rola percepcji w doznaniu estetycznym. "Przegląd filozoficzny" 1937, s. 399..

Pomiędzy percepcją a emocjami dostrzegał Blaustein więź strukturalną - nie przyczynowo-skutkową.