Agent carski Podczas służby w armii rosyjskiej Chodźkiewicz wyróżnił się męstwem. W 1788 za odwagę okazaną podczas oblężenia i szturmu Oczakowa został odznaczony przez gen. Aleksandra Suworowa i awansowany na stopień kapitana Syberyjskiego Pułku Gwardyjskiego. Po opanowaniu twierdzy zrezygnował ze służby w armii rosyjskiej i wyjechał do Paryża. Uczestniczył tam w wydarzeniach rewolucji francuskiej, w tym w zdobyciu Bastylii. Około 1792 powrócił do kraju. Najprawdopodobniej właśnie w tym czasie rozpoczął pracę dla carskich służb specjalnych. Polski historyk Szymon Askenazy wyraził przypuszczenie, że w tym okresie był agentem prowokatorem na usługach petersburskiej kliki Płatona Zubowa, dążącej do wybuchu powstania w Polsce jako pretekstu do kolejnego rozbioru Polski.
W 1793 wyjechał do Wilna i wszedł do bliskiego otoczenia Jakuba Jasińskiego, który wprowadził go do organizacji konspiracyjnej. Chodźkiewicz zdobył duży autorytet i poważanie konspiratorów. Jako prowokator utrzymywał dobre stosunki z przywódcami konfederacji targowickiej i konspiratorami, przekazując informacje o każdym z tych środowisk Rosjanom. Zadenuncjował m.in. gen. Ignacego Działyńskiego.