Powrócono wtedy do koncepcji, wysuniętej już w 1915 roku przez kontradmirała Reginalda Bacona, aby zamknąć wyloty obu kanałów portowych, w Zeebrugge i Ostendzie, zatapiając w nich odpowiednio przystosowane jednostki pływające. Opracowanie szczegółów operacji powierzono ówczesnemu szefowi planowania w Admiralicji, kontradmirałowi Rogerowi Keyesowi. Przygotowany przez niego projekt został zaakceptowany 24 lutego 1918 roku, zaś Keyes został mianowany jego głównym wykonawcą. Od 1 stycznia był już dowódcą , sił odpowiedzialnych za bezpieczeństwo kanału La Manche i okolicznych akwenów, składających się z okrętów, artylerii nadbrzeżnej, samolotów Royal Naval Air Service oraz systemów zapór i sieci przeciw okrętom podwodnym. W ramach tych sił miał przygotować rajd.
Kanał portowy w Zeebrugge miał być zablokowany poprzez zatopienie w nim trzech, w Ostendzie dwóch starych krążowników, których wnętrza wypełniono złomem i cementem. Ich załogi miały zostać ewakuowane przy użyciu małych łodzi. Największą przeszkodę dla atakujących upatrywano w długim na ponad 2500 metrów, betonowym molo w Zeebrugge, na którym Niemcy ustawili kilka baterii dział nadbrzeżnych dużego kalibru oraz mniejsze działka i stanowiska karabinów maszynowych.