Rajd na Zeebrugge i Ostendę (operacja ZO) − podwójna operacja morsko-desantowa z okresu I wojny światowej, przeprowadzona przez Royal Navy w nocy 23 kwietnia 1918 roku, mająca na celu zablokowanie kanałów wejściowych w zajętych przez Niemców belgijskich portach Zeebrugge i Ostendzie, używanych przez Kaiserliche Marine jako bazy U-Bootów i lekkich sił nawodnych, nękających brytyjską żeglugę na kanale La Manche. Obie skoordynowane akcje, w których udział wzięło łącznie niemal 1800 ochotników z Royal Navy i Royal Marines dowodzonych przez wiceadmirała Rogera Keyesa, przyniosły jedynie połowiczny sukces: czasowe zablokowanie Zeebrugge i tylko częściowe Ostendy, okupiony dużymi stratami: ponad 600 zabitych, rannych i zaginionych. Operacja ZO, wraz z przeprowadzonym w nocy z 9 na 10 maja drugim rajdem na Ostendę, nie wpłynęły na zmianę strategicznej sytuacji na froncie, spotkały się jednak z dużym uznaniem brytyjskiej opinii publicznej oraz dowództwa, wyrażonym między innymi odznaczeniem Krzyżami Wiktorii za znakomitą postawę w boju aż 11 ich uczestników, w tym ośmiu za noc 23 kwietnia.

Plany i przygotowania Belgijskie porty zostały zajęte przez wojska niemieckie w pierwszych miesiącach wojny, w połowie października 1914 roku. Sztab Kaiserliche Marine szybko dostrzegł korzyści, wynikające z urządzenia tam baz swoich okrętów podwodnych i lekkich sił nawodnych. Brugia, położona około 10 km w głębi lądu i połączona dogodną siecią kanałów z nadmorskimi Zeebrugge i Ostendą, była chroniona przed bombardowaniem z morza i bardzo trudna do zaatakowania przez ówczesne prymitywne lotnictwo. Doskonale wyposażona w zaplecze stoczniowe i portowe, dawała w ten sposób znakomite schronienie bazującym tam okrętom, skracając jednocześnie znakomicie, o około 2 i pół dnia żeglugi w porównaniu z operowaniem z portów niemieckich, ich drogę do rejonów operacyjnych, czy to w Kanale La Manche i Cieśninie Kaletańskiej, którędy prowadzona była komunikacja z wojskami walczącymi na kontynencie, czy w obszarze Western Approaches, akwenie położonym na Oceanie Atlantyckim na zachód od Wysp Brytyjskich, przez który przebiegały wszystkie ważniejsze transatlantyckie szlaki żeglugowe, łączące Wielką Brytanię z Ameryką i posiadłościami kolonialnymi. 9 listopada 1914 roku do Zeebrugge zawinął pierwszy U-Boot, U-12, który już dwa dni później zatopił brytyjski trałowiec „Niger”. Właśnie po wypłynięciu z Zeebrugge niemiecki U-24 storpedował 1 stycznia 1915 roku „Formidable”, pierwszy pancernik w historii zatopiony przez okręt podwodny. 29 marca 1915 roku powstała U-Bootflotiile Flandern. Według ocen historyków, U-Booty operujące od pierwszych miesięcy 1915 roku z portów flandryjskich były odpowiedzialne za około 1/3 strat w tonażu handlowym, poniesionych przez Brytyjczyków na wodach wokół Wysp. Od 1915 roku zaplecze portów w Brugii, Zeebrugge i Ostendzie było intensywnie rozbudowywane. Dla zabezpieczenia U-Bootów przed atakiem lotniczym zbudowano dwa 70-metrowe betonowe bunkry, inne powstały jako składy amunicji i paliwa. Doki portowe zostały przykryte metalowymi konstrukcjami dachów.

Wraz z nasileniem się nieograniczonej wojny podwodnej i dużymi stratami ponoszonymi w bitwie o Atlantyk oraz sukcesami Niemców w wojnie przybrzeżnej w 1917 roku, brytyjska Admiralicja zaczęła przygotowywać plany operacji mającej na celu zneutralizowanie niemieckich okrętów bazujących w Brugii i jej portach satelitarnych. Miała ona być skoordynowana z natarciem wojsk lądowych wzdłuż wybrzeża Flandrii, jednak, wobec niemożności przełamania frontu, została zarzucona we wrześniu 1917 roku. Powrócono wtedy do koncepcji, wysuniętej już w 1915 roku przez kontradmirała Reginalda Bacona, aby zamknąć wyloty obu kanałów portowych, w Zeebrugge i Ostendzie, zatapiając w nich odpowiednio przystosowane jednostki pływające. Opracowanie szczegółów operacji powierzono ówczesnemu szefowi planowania w Admiralicji, kontradmirałowi Rogerowi Keyesowi. Przygotowany przez niego projekt został zaakceptowany 24 lutego 1918 roku, zaś Keyes został mianowany jego głównym wykonawcą. Od 1 stycznia był już dowódcą , sił odpowiedzialnych za bezpieczeństwo kanału La Manche i okolicznych akwenów, składających się z okrętów, artylerii nadbrzeżnej, samolotów Royal Naval Air Service oraz systemów zapór i sieci przeciw okrętom podwodnym. W ramach tych sił miał przygotować rajd.

Kanał portowy w Zeebrugge miał być zablokowany poprzez zatopienie w nim trzech, w Ostendzie dwóch starych krążowników, których wnętrza wypełniono złomem i cementem. Ich załogi miały zostać ewakuowane przy użyciu małych łodzi. Największą przeszkodę dla atakujących upatrywano w długim na ponad 2500 metrów, betonowym molo w Zeebrugge, na którym Niemcy ustawili kilka baterii dział nadbrzeżnych dużego kalibru oraz mniejsze działka i stanowiska karabinów maszynowych. Do ich zneutralizowania wyznaczono oddział desantowy, który miał być wysadzony na molo z pokładów krążownika „Vindictive” i dwóch zarekwirowanych promów pasażerskich: „Iris II” i „Daffodil”. Jednocześnie, aby uniemożliwić Niemcom wsparcie obsady molo, zaplanowano zniszczenie łączącego go z lądem stałym wiaduktu przez eksplodowanie pod nim wypełnionych materiałami wybuchowymi jednostek pływających. Początkowo miały to być dwa kutry typu CMB, ostatecznie zdecydowano się na użycie dwóch starych małych okrętów podwodnych. Obydwa rajdy miały być skoordynowane w czasie. Aby osłonić zbliżającą się do wybrzeża flotę, przewidziano postawienie zasłony dymnej i przeprowadzenie równoległych akcji dywersyjnych: ostrzału wybrzeża przez artylerię okrętową i bombardowań lotniczych. Cała operacja miała zaangażować łącznie 165 jednostek pływających.

thumb|left|Jedna z haubic 7,5-calowych (190 mm) na „Vindictive” „Vindictive”, promy, krążowniki i okręty podwodne przeznaczone do zatopienia bądź zniszczenia, zostały poddane niezbędnym adaptacjom w stoczniach w Chatham i Portsmouth. Przebudowa „Vindictive” obejmowała redukcję oryginalnego uzbrojenia artyleryjskiego, zainstalowanie dodatkowych dwóch haubic, większej liczby działek szybkostrzelnych, karabinów maszynowych, miotaczy ognia oraz moździerzy, skrócenie masztów, podwyższenie nadburci, zainstalowanie ramp wyładowczych dla desantu oraz dodatkowe opancerzenie stanowiska dowodzenia i pomieszczeń bojowych. Pięć krążowników typu zostało pozbawionych większości dotychczasowego wyposażenia i uzbrojenia, wypełnionych dodatkowym balastem z cementu i złomu, który miał poprawić ich stateczność i maksymalnie utrudnić operację ewentualnego podniesienia z dna kanałów, zaś ich stanowiska dowodzenia i sterowania zostały przeniesione na rufy i maksymalnie dopancerzone. W podwójnych dnach zainstalowano po cztery ładunki wybuchowe, których eksplozje miały szybko zatopić jednostki. Dwa stare przybrzeżne okręty podwodne typu C, mające zniszczyć wiadukt na molo, zostały wypełnione pięcioma tonami amatolu każdy i wyposażone w łodzie ratunkowe dla umożliwienia ewakuacji załóg.

Wybór ludzi do wzięcia udziału w operacji powierzony został wyłącznie zaufanym oficerom Keyesa. Większość z marynarzy była ochotnikami wybranymi spośród załóg okrętów Grand Fleet, część przyszła z załóg rezerwowych, 11 pochodziło z australijskiego krążownika liniowego „Australia”, kilku z British Army. W zespole wsparcia pod Ostendą były także okręty francuskiej Marine nationale. W siłach Keyesa było również 750 żołnierzy Royal Marines, większość z 4. batalionu (4th RM). Oddziałem mającym zaatakować molo dowodził podpułkownik Bertram N. Elliot, weteran walk na Bałkanach.

Keyes planował atak na połowę marca 1918 roku, ale nie otrzymał do tego czasu wystarczającej ilości środków do wytworzenia zasłony dymnej. Jego flota wyszła w morze 11 kwietnia, lecz i tym razem operacja nie doszła do skutku ze względu na niesprzyjający wiatr i okręty, z których widziano już zabudowania portowe w Zeebrugge i Ostendzie, zawróciły do portów brytyjskich. Jeden z kutrów, CMB 33A, znalazł się zbyt blisko stanowisk artylerii niemieckiej broniącej Ostendy i został skutecznie ostrzelany. Cała załoga zginęła, zaś kuter zdryfował na brzeg i został odnaleziony przez Niemców. Z odnalezionych na pokładzie dokumentów i map wywnioskowali oni, że Brytyjczycy planują akcję przeciwko temu portowi i nakazali oddziałom zwiększoną czujność. 13 kwietnia operację odwołano ze względu na zły stan morza. Po raz kolejny brytyjskie okręty wyruszyły z Dover, Dunkierki i Harwich przed wieczorem 22 kwietnia. Przed północą Keyes nadał z pokładu swego niszczyciela flagowego „Warwick” historyczny sygnał: „St. George for England” (święty Jerzy, patron Anglii, ma swoje święto właśnie 23 kwietnia).

Siły alianckie thumb|Roger Keyes Cała operacja, łącznie z siłami osłonowymi, wspierającymi i wyznaczonymi do postawienia zasłony dymnej, zaangażowała poważne siły brytyjskie i alianckie. W bezpośrednich akcjach w obydwu portach wzięło udział 165 jednostek pływających różnej wielkości oraz 1780 marynarzy i żołnierzy, w znacznej części ochotników. Do ataku na Zeebrugge, dowodzonego przez admirała Keyesa, wyznaczono 75 okrętów: trzy krążowniki do zablokowania kanału: „Thetis”, „Intrepid” oraz „Iphigenia”, dwa okręty podwodne mające zniszczyć wiadukt: C1 oraz C3, krążownik „Vindictive” oraz dwa promy: „Daffodil” i „Iris II” do przewiezienia i wsparcia grupy szturmowej mającej opanować molo (700 Royal Marines i 200 marynarzy), grupę kutrów torpedowych i motorowych, których zadaniem miało być ewentualne zaatakowanie kotwiczących niemieckich okrętów, a później udział w ewakuacji grupy uderzeniowej i załóg zatopionych okrętów oraz jednostki wsparcia: monitory i z osłoną niszczycieli. Promy miały przebyć kanał na holu „Vindictive”, okręty podwodne holowane przez niszczyciele.

Do zablokowania kanału w Ostendzie wyznaczono krążowniki „Briliant” i „Sirius”, osłaniane przez zespół siedmiu niszczycieli z liderem „Faulknor” oraz grupę kutrów. Zespół wsparcia stanowiły monitory , „Lord Clive”, „Prince Eugene”, „General Craufurd”, M21, M24 i M26, osłaniane przez sześć niszczycieli, w tym trzy francuskie i grupę mniejszych jednostek obydwu flot. W pogotowiu bojowym na Kanale La Manche pozostawał zespół lekkich sił , który jednak nie wziął udziału w akcji. Bezpośrednim dowódcą ostendzkiej części operacji był komodor Hubert Lynes.

Siły niemieckie Obroną zajętego wybrzeża Flandrii kierował dowódca Marinekorps Flandern, wiceadmirał Ludwig von Schröder. Stworzył on rozbudowaną i skuteczną linię obrony na podległym mu odcinku. Dostępu do baz od strony morza broniły rozbudowane pola minowe i baterie nadbrzeżne, wspierane przez marynarkę i lotnictwo. Bezpośrednio w rejonie Zeebrugge znajdowały się baterie: „Zeppelin” z czterema działami kal. 10,5 cm, „Groden” z czterema haubicami kal. 28 cm, „Hafen” z trzema działami kal. 8,8 cm oraz „Hertha” z czterema działami kal. 20 cm, uzupełniane przez położone pomiędzy nimi pojedyncze stanowiska ogniowe dział polowych, moździerzy i karabinów maszynowych. Samego portu broniły: usytuowana na wprost mola bateria „Friedrichsart” z działami kal. 15 cm, bateria „Kanal B” złożona z 31 stanowisk dział szybkostrzelnych kal. 5 cm oraz pojedyncze stanowiska ogniowe, w tym trzy działa kal. 10,5 cm bezpośrednio na molo.

Obrona portu w Ostendzie opierała się na potężnej baterii „Jakobynessen” z działami kal. 38 cm oraz „Tirpitz” z czterema działami kal. 28 cm. Łącznie wybrzeża Flandrii od granicy holenderskiej do linii frontu broniło 225 luf armatnich, z których 136 miało kaliber 15 cm lub większy.

Rajd Zeebrugge