Sytuacja zmusiła dowództwo Brygady Giwati do rzucenia 53, 54 i 55 batalionów do ataku na pozycje egipskie, w celu udaremnienia przeprawy przez rzekę Lachisz. Ich działania wsparł 7 Batalion i zmotoryzowana kompania z Brygady Negew (Palmach) oraz jedna armata armata górska mle 1906 kal. 65 mm. Izraelskim żołnierzom brakowało uzupełnień i amunicji. Wyprzedzające uderzenie na egipskie pozycje wykonały wieczorem 29 maja cztery myśliwce Avia S-199, które zrzuciły po dwie bomby 70 kg i ostrzelały Egipcjan z karabinów maszynowych (kaliber 20 mm i 13 mm). Nalot był przeprowadzony chaotycznie, a wyrządzone szkody minimalne. Jeden z samolotów, pilotowany przez Eddie Cohena (ochotnika z RPA) został prawdopodobnie trafiony ogniem przeciwlotniczym i rozbił się. Natomiast samolot pilotowany przez Modi Alon'a został uszkodzony podczas lądowania. W operacji tej brał też udział pilot Ezer Weizman. Pomimo to Egipcjanie zostali całkowicie zaskoczeni i atak wywarł na nich głębokie wrażenie psychologiczne.