Tragedia sprawiła, że przerwano prace nad PZL-130T.
W tym czasie na Okęciu powstały dwa kolejne prototypy – 005 z silnikiem tłokowym M-24Pm i 006 z silnikiem K8-AA (produkowany w Polsce na licencji M-14Pm), zwiększono również rozpiętość skrzydeł. Obie maszyny przekazano do testowania armii, która uznała, że należy prowadzić dalsze prace nad Orlikiem napędzanym silnikiem turbośmigłowym. Na nową jednostkę napędową wybrano czeski silnik Walter M601E. Zamontowano go na kolejnym prototypie, 007, który oznaczono PZL-130TM. Maszynę tę po oblocie (pilot doświadczalny mgr inż. Jan Gawęcki) w 1991 przekazano lotnictwu wojskowemu w celu wykonania prób. Dobre wyniki sprawiły, że przebudowano również w ten sposób samoloty 005 i 006. Je również, w końcu 1992, przekazano wojsku.
Produkcję kontynuowano, kolejny egzemplarz, 008, z silnikiem PT6A-25A o trójłopłatowym śmigle otrzymał oznaczenie PZL-130T.