Efektywna praca z Bečejem sprawiła, że Okuka niedługo potem otrzymał propozycje od znacznie silniejszych klubów z Belgradu, najpierw od Partizana, gdzie jednak ostatecznie postanowiono przedłużyć umowę z ówczesnym trenerem Ljubišą Tumbakoviciem, a następnie z Čukaričkiego.
Mimo iż podpisał z nim trzyletni kontrakt, zrezygnował już po kilku miesiącach; jeszcze korzystniejsza okazała się oferta od trzeciego belgradzkiego zespołu, Obilicia, gdzie prezesem był wówczas miliarder i kontrowersyjny polityk serbski Željko Ražnatović. W sezonie 1997/1998 Obilić, nie przegrywając żadnego meczu ligowego, zdobył pierwszy w historii tytuł mistrza Jugosławii. Okuka, który odszedł z klubu po porażce z Bayernem Monachium w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów, przyczyn sukcesu dopatrywał się w wojskowej atmosferze, stworzonej w klubie przez jego właściciela.
Następnie krótko pracował w Budućnosti Podgorica, gdzie przeżył naloty NATO na Kosowo w 1999, oraz w Vojvodinie Nowy Sad, z której odszedł – jak sam twierdził – z powodu przesadnego zaangażowania działaczy i zawodników w sprawy polityczne.