Gdy wszystko już załatwiono, ojciec pana młodego posyłał do domu wybranki dziką gęś. Po wyrażeniu zgody przez rodziców kandydatki na żonę, rodzice narzeczonego składali im podarki. Ślub odbywał się według rytuału opisanego szczegółowo w konfucjańskich księgach. Przyodzianą w czerwień narzeczoną przynoszono w lektyce do domu pana młodego (chińska panna młoda przyodziewa się w czerwień, a nie w biel jak przyjęło się to w kulturze euroamerykańskiej - kolor biały w Chinach jest kolorem żałobnym). Jeszcze tego samego dnia odbywała się uczta weselna, a nocą, w tajemniczej alkowie, specjalnym pomieszczeniu na ten właśnie cel, dokonywała się konsumacja nowego związku. mały|215px|lewo|Chińska ceremonia zawarcia małżeństwa – procesja ślubna w Ningbo, prowincja Zhejiang
W Chinach praktykowano też sororat (może on mieć miejsce przy okazji ślubu z pierwszą żoną lub później, zarówno gdy żona ta jeszcze żyje, jak i po jej śmierci), który stał się szczególnie częstą praktyką wśród możnowładców z dynastii Zhou, ale zdarzał się też w późniejszych czasach. Związek taki oznaczał, że małżonka oddaje się pod opiekę męża razem z orszakiem sióstr i służebnic, które automatycznie stawały się nałożnicami małżonka. Oszczędzało to małżonkowi trudów dalszych poszukiwań, a małżonce raźniej było w znajomym otoczeniu.