W większości kantoratów nabożeństwa prowadzone były w budynkach miejscowych szkół, osobne kaplice powstały w Kałdunach i Pawłowej.

Podczas I wojny światowej doszło do pogorszenia się kondycji finansowej parafii, jednak uniknęła ona zaprzestania działalności.

Według danych z 1923 parafia bełchatowska należała do superintendentury piotrkowskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburski w RP i bez filiału w Pożdżenicach i podległych mu kantoratów liczyła 2309 wiernych.

W latach 1924–1941 stanowisko proboszcza w Bełchatowie sprawował ks. Jakob Gerhardt, który doprowadził do zaktywizowania się parafii po kryzysie spowodowanym działaniami wojennymi, a także do budowy kościoła w Zelowie dla filiału w Pożdżenicach. Należał on jednak do zwolenników narodowego socjalizmu, negatywnie odnosił się też do państwa polskiego. Został skazany za nielegalny obrót walutami obcymi oraz przemyt ludzi przez granicę. Po rozpoczęciu okupacji niemieckiej w 1939 został jednak przywrócony na poprzednie stanowisko, a także mianowany burmistrzem miasta. Wstęp do kościoła ewangelickiego w Bełchatowie został zakazany dla Polaków, a na bramie prowadzącej do niego została umieszczona tabliczka z napisem Für Polen verbotten.