Salerno – Operacja Avalanche thumb|250px|Żołnierze 82 dywizji powietrznodesantowej we wnętrzu C-47. 13 lub 14 września 1944 roku Po krótkim pobycie w Tunezji, 82 Dywizja powróciła na Sycylię, aby przygotować się do inwazji na Półwysep Apeniński.Początkowo miała skakać w rejonie Rzymu, w celu udzielenia militarnego wsparcia nowemu, przychylnemu aliantom rządu, którym po usunięciu Mussoliniego kierował Pietro Badoglio. Do tej operacji jednak nie doszło, ponieważ nie powiodły się negocjacje pomiędzy Badoglio, a Dwightem Eisenhowerem.

W międzyczasie, 9 września, amerykańska 5 Armia generała Marka Clarka wylądowała na włoskim wybrzeżu w rejonie miasta Salerno. Z początku inwazja przebiegała bez większych problemów, ale 12 września rozpoczął się niemiecki kontratak i wojskom inwazyjnym groziło zepchnięcie do morza. Jedyną jednostką w regionie, mogącą przyjść na odsiecz zagrożonym wojskom amerykańskim, była stacjonująca na Sycylii 82 Dywizja. 13 września, w nocy, w ciągu zaledwie 24 godzin od otrzymania zadania, 504 pułk piechoty spadochronowej desantował się w rejonie rzeki Sele, w pobliżu Salerno. Następnej nocy dołączył do niego 505 pułk pułkownika Gavina, pozostając w rezerwie Dywizji, podczas gdy 504 stoczył z Niemcami ciężkie walki w rejonie wsi Altavilla.