Następnie, Żabczyński do śmierci był aktorem Teatru Polskiego. Wielokrotnie występował też przed mikrofonem Polskiego Radia. 1 października 1956 wziął udział w warszawskim widowisku Serce w plecakuW koncercie były zarówno pieśni powstańcze i partyzanckie przyśpiewki, jak i utwory żołnierzy Armii Andersa, którzy dotychczas byli prześladowani przez komunistyczny system., gdzie miał wykonać Czerwone maki na Monte Cassino. Po kilkukrotnych próbach aktor zwrócił się do publiczności: „Przepraszam. Nie zaśpiewam tego. Nie mogę. Mam ich wciąż przed oczami”.
Pod koniec 1957 za namową przyjaciół nagrał w Polskim Radiu kilka piosenek: „Nikt mnie nie rozumie tak jak ty”, „Jak drogie są wspomnienia”, „Całuję twoją dłoń, madame”.
Życie prywatne