Okres powojenny Po zakończeniu działań wojennych przebywał w Salzburgu, gdzie pracował przy Polskim Czerwonym Krzyżu. „Oczywiście zajęcie to traktowałem jako przejściowe i skorzystałem z pierwszej okazji, aby powrócić do kraju. Sześć lat tęsknoty za ojczyzną i za najbliższymi to bardzo długo. Miło też powiedzieć, że spośród wielu krajów Europy, które zwiedziłem, Polska wydaje się krajem najbardziej żywotnym i najszybciej leczącym swe ciężkie rany wojenne” – wspominał. Przez pewien czas mieszkał w austriackiej miejscowości Sankt Veit an der Glan. Dzięki pośrednictwu innego Polaka, prawnika Stefana Michno, zamieszkał w willi Anny Hubmann przy Lichtenbergstrasse 10. Miał tam do dyspozycji szofera i niewielkie auto.
We wrześniu 1946 został przewieziony wraz z 2 Korpusem do Wielkiej Brytanii, gdzie w obozie Atcham Camp k. Shrewsbury doczekał demobilizacji. Miał wówczas okazję spotkać się w Liverpoolu z Lodą Halamą, która występowała w Anglo-Polish Ballet. Zdaniem Halamy Żabczyński był bardzo otyły, miał twarz nabrzmiałą od alkoholu i „z trudnością widziało się resztki dawnej urody”. W tym samym roku potajemnie przyjechał do Polski amerykańskim pociągiem Czerwonego Krzyża z zamiarem przekonania żony do opuszczenia ojczyzny. Żabczyńska nie zgodziła się na propozycję ze względu na potrzebę opieki nad chorą matką.