Przed I wojną światową na Partynicach odbywały się wyścigi o wysokiej randze i znaczącej sumie nagród. W okresie międzywojennym nadal cieszyły się bardzo dużą popularnością, mimo że z powodu kryzysu gospodarczego straciły na znaczeniu. Nawet jednak wówczas wrocławski tor, podobnie jak inne tory prowincjonalne, był dofinansowywany przez Ministerstwo Rolnictwa ze względu na szczególne znaczenie dla hodowli. Warto dodać, że konie ścigały się tutaj nawet w czasie II wojny światowej – do 1941 r.
Druga wojna światowa nie przyniosła większych zniszczeń, zdewastowaniu uległa jedynie bieżnia wyścigowa. Pierwszą gonitwę po wojnie wrocławianie obejrzeli w 1952 roku; był to pokazowy wyścig koni arabskich, zorganizowany przy okazji zawodów hippicznych. Pierwszy regularny sezon wyścigowy rozpoczął się 11 lipca 1953 roku i od tamtej pory z roku na rok rosła liczba startujących we Wrocławiu koni. Kolejne trzy sezony to okres największego rozkwitu wrocławskich wyścigów w tamtych czasach. W 1955 roku odbyło się aż 28 mityngów wyścigowych, rozegrano 226 gonitw, w których biegało 148 rumaków. Wyścigi na Partynicach były wówczas ogromnie popularne nie tylko wśród wrocławian. Nie było jeszcze ekspozytur totalizatora konnego i do Wrocławia tłumnie przyjeżdżali grać w końskiego totka także mieszkańcy innych miast, zwłaszcza górnośląskich.