6800 zabitych.
Po zdobyciu wyspy okazało się, że operacje myśliwców z jej lotnisk przeciwko Japonii nie są praktyczne. Długi lot (1200 km w jedną stronę) nad oceanem okazał się zbyt trudnym przedsięwzięciem dla jednoosobowych myśliwców bez zaawansowanych przyrządów nawigacyjnych. Co więcej, osiągi bombowców B-29 były na tyle dobre, że ich straty nad Japonią były niskie, nawet bez eskorty myśliwców. Ponadto tuż po zajęciu Iwo Jimy wojska amerykańskie wylądowały na wyspie Okinawa, położonej dużo bliżej Japonii (tylko 500 km od wyspy Kiusiu) i oferującej dogodne bazy dla myśliwców.
Jednak ogromne straty poniesione podczas zajmowania wyspy wymagały przedstawienia amerykańskiej opinii publicznej celowości operacji. Ukuto więc mit o tym, jakoby lądowania awaryjne bombowców B-29 na wyspie uratowały życie tysiącom amerykańskich lotników. Mit ten jest oparty na przyjęciu wersji, iż większość z 2251 lądowań bombowców B-29 na wyspie podczas wojny uratowała życie ich załogom. Ponieważ każdy bombowiec miał załogę składającą się z 11 osób, więc zdobycie wyspy uratowało życie prawie 25 tys. lotników. Jest to oczywistą nieprawdą, ponieważ wiele tych lądowań przeprowadzono w celach szkoleniowych lub dla zatankowania paliwa w celu ataku na dalej położone cele (na przykład w Korei)Breaking the Cycle of Iwo Jima Mythology..