Po kilkuletniej przerwie Muybridge powrócił do niezrealizowanego zlecenia Stanforda. W 1877 fotografował na terenie jego posiadłości, Palo Alto. Zamierzeniem Muybridge’a było nie tylko uchwycenie jednego momentu biegu konia, ale sfotografowanie każdej jego fazy. W tym celu Muybridge pracował nad ulepszeniem chemikaliów, tak by możliwe było skrócenie czasu naświetlania. W tym samym celu za torem ustawił odbijającą światło białą ścianę, a podłoże wysypał wapnem. Wzdłuż toru ustawione były aparaty fotograficzne, rejestrujące poszczególne etapy biegu zwierzęcia. W poprzek toru rozciągnięte były nici, które uruchamiały spusty migawki kolejnych aparatów. Taki w pełni działający system był gotowy w 1878. Muybridge prześcignął dotychczasowe możliwości fotografii: nie tylko uchwycił na zdjęciu szybko poruszające się zwierzę, ale również sfotografował kolejne fazy ruchu.
15 czerwca 1878 Muybridge zorganizował konferencję prasową, podczas której zaprezentował sposób wykonywania zdjęć zwierząt w ruchu. Posłużył się dwoma końmi;