nazwisko Muybridge’a było jedynie wspomniane. Muybridge wytoczył Stanfordowi proces, który zakończył się jednak jego porażką – sąd uznał, że Muybridge nie może przypisywać sobie autorstwa zdjęć, których wykonanie było możliwe dzięki mechanizmowi, zaprojektowanemu przez inżyniera Stanforda.

W 1881 Muybridge przyjechał do Europy, gdzie został entuzjastycznie przyjęty. O jego pokazy zabiegały liczne instytucje i towarzystwaA. Scharf, Painting, Photography, and the Image of Movement, "The Burlington Magazine", t. 104, nr 710 (maj 1962), s. 189.. Swoje osiągnięcia Muybridge demonstrował również artystom, np. w listopadzie 1881 został zaproszony do pracowni Ernesta Meissoniera, gdzie czekała na niego grupa malarzy. Przydatność zdjęć Muybridge’a dla sztuki bywała jednak także kwestionowana. Zarzucano im, że pokazują to, czego ludzkie oko tak naprawdę nie jest w stanie dostrzec, że "widzą za dużo". Przykładowo Adolphe Georges Guéroult na łamach "Gazette des beaux-arts" pisał, że budowa ludzkiego oka uniemożliwia zobaczenie galopującego konia w taki sposób, jak to ukazuje na swoich fotografiach Muybridge. Uważał, że obiekty w ruchu powinny być ukazywane jako poruszone, nieostre formy (np. deszcz jako smugi, a nie wyizolowane krople)"Gazette des beaux-arts", 1 lutego 1882, s. 179. Za: A.