Niedługo po tym wydarzeniu zawieszono broń w stolicy.
Bitwa Dzień po tym jak Salih odmówił podpisania porozumienia, szejk Sadiq al-Ahmar szef federacji plemiennych Hashid, jednego z najpotężniejszych plemion w kraju, zadeklarował wsparcie dla opozycji i jego zwolennicy rozpoczęli w walki z siłami bezpieczeństwa w Sanie. Rozpoczęły się ciężkie walki uliczne, które obfitowały w wymianę ognia artyleryjskiego oraz rakietowego. W trakcie pierwszych czterech dniach bitwy, poległo 120 osób, zarówno żołnierzy, bojówkarzy, jak i cywilów. Buntownicy przejęli kilka budynków rządowych w stolicy, a także siedzibę agencji informacyjnej Saba oraz budynki lotnicze. Trwały nieustanne ataki an budynek Ministerstwa Spraw Zagranicznych uważany za bastion lojalistów Saliha. Świadkowie tamtych wydarzeń, ostrzegali, ze kraj stanął na krawędzi wojny domowe. 26 maja w nocy walki rozprzestrzeniły się w dzielnicy Arhad, gdzie brygada gwardii prezydenckiej Saliha starły się z bojówkami plemiennymi. Wojsko ostrzeliwało pozycje zajmowane przez rebeliantów w wyniku czego zginęło 28 kolejnych osób.