Równocześnie oddziały Arabskiej Armii Wyzwoleńczej dowodzone przez Fauziego al-Kawukdżiego przegrupowały się do Nazaretu. Odległość między nimi a Irakijczykami wynosiła 12 kilometrów i tworzyła uzasadnione obawy, że może dojść do przecięcia Doliny Jezreel na pół. Spowodowałoby to całkowite odcięcie żydowskich osiedli położonych w rejonie jeziora Tyberiadzkiego. Pozbawione dostaw zaopatrzenia, szybko zostałyby one zdobyte przez wojska syryjskie i libańskie.

Sztab Generalny Sił Obronnych Izraela mianował dowódcą frontu północnego Mosze Karmela. W dniach 28–30 maja Izraelczycy przeprowadzili w rejonie Doliny Jezreel i wzgórz Gilboa operację Erez. W trakcie jej trwania zajęto arabskie wioski położone u wejścia do wadi Ara. Otworzyło to drogę do następnego natarcia na miasto Dżanin. Za kontynuowaniem działań ofensywnych w tym rejonie przemawiały dwa ważne czynniki: (1) zabezpieczenie dróg komunikacyjnych i przeciwdziałanie odcięcia Galilei od reszty kraju;