Geneza tych założeń jest wysoce skomplikowana. Można zaryzykować tezę, iż Lovecraft w sposób bardzo plastyczny wyraził uczucia towarzyszące stopniowemu upadkowi projektu oświeceniowego. Jego głęboki antymodernizm wyrażony między innymi w zwątpieniu w teleologiczność dziejów ludzkich, krytyce technologii, zasadności nauki, jak i zdolności samego rozumu do poznania jest konsekwencją filozofii epistemologicznej immanencji Kanta, a także wydarzeń w świecie Zachodu z przełomu wieków XIX i XX. Można dostrzec u Lovecrafta poczucie niepewności i beznadziejności istnienia, nieobce egzystencjalistom, takim jak Szestow, Sartre czy Camus.
Twórczość Lovecrafta była przesiąknięta atmosferą wiejskiej Nowej Anglii – wielu późniejszych autorów związanych z tym gatunkiem podtrzymywało przekonanie, że „to, czego człowiek nie miał się dowiedzieć”, znajduje się bliżej powierzchni poza ludnymi miastami nowoczesnej cywilizacji. Mimo to Lovecraftowski horror nie jest zarezerwowany dla terenów wiejskich – The Horror at Red Hook dla przykładu dzieje się w ludnym etnicznie getcie.