Proces i wyrok Pelzhausenowi, jak i prawie całej załodze więzienia radogoskiego uczestniczącej w styczniowej masakrze, udało się zbiec z Łodzi na kilkanaście godzin przed zajęciem miasta przez Rosjan. Pelzhausen został zatrzymany 14 czerwca 1945 r. we Frankfurcie n. Menem (w amerykańskiej strefie okupacyjnej)Człowiek, który podpalił Radogoszcz. Potwór nazywa się Pelzhausen i czeka na swe miejsce na ławie oskarżonych w Łodzi, [w:] „Echo Wieczorne”, 30 kwietnia 1947, nr 116, s. 2., najprawdopodobniej w miejscu swojego przedwojennego zamieszkania. Następnie zostało wszczęte przeciwko niemu śledztwo przez angielską Komisję Denazyfikacyjną, przy współudziale polskiej Komisji do Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce(m.), Kat więzienia w Radogoszczu sprowadzony został do Łodzi. Kto wie o zbrodniach Waltera Pelzhausena, [w:] „Express Ilustrowany”, 6 V 1947, nr 122, s. 5.. 4 maja 1947 r. został przywieziony z Lubeki transportem morskim na pokładzie statku „Isar” do Szczecina, wraz z 44 innymi niemieckimi przestępcami wojennymi, m.in. z Hansem Aumeierem, zastępcą komendanta obozu koncentracyjnego Auschwitz. W dniu 28 kwietnia 1947 r. – przez Warszawę – został przywieziony do Łodzi, gdzie został osadzony na okres śledztwa w przedwojennym i wojennym więzieniu wojskowym przy ul. J. KraszewskiegoArchiwum oddz. łódzkiego IPN, akta W.