Obraz wygląda teraz, że tak powiem, jak chromolitografia z bazaru. Kobieta ubrana na zielono, z pomarańczowymi włosami, umieszczona na zielonym tle z różowymi kwiatami. Te dysonansowe kontrasty jaskrawego różu, krzykliwego oranżu, żywej zieleni są stonowane plamami czerwieni i zieleni. Wyobrażam sobie te płótna właśnie pomiędzy słonecznikami, które w ten sposób będą stanowiły lampy lub świeczniki po ich bokach, tego samego rozmiaru; w ten sposób 7 lub 9 płócien stanowić będzie całość. (Chciałbym zrobić powtórkę dla Holandii, jeśli tylko znów będę miał modelkę).
Van Gogh czuł, iż obraz matki-piastunki mógł świetnie nadawać się sypialni rybaków, stanowiąc dla nich przypomnienie czasów dziecinnych poprzez porównanie kołysania łodzi i kołyski. Obrazy Piastunki powstawały w czasie, kiedy artysta sam potrzebował pocieszenia i ukojenia po zerwaniu z Gauguinem.
Obrazy Piastunki zdradzają dziedzictwo wpływu Gauguina nie tylko co do stylu, ale i co do nastroju, ponieważ jest w nich coś mrocznego pomimo jaskrawych kolorów, uwydatnionych przez agresywne komplementarne zestawienie czerwieni i zieleni.