Z chwilą wybuchu I wojny światowej zgłosił się w wieku 48 lat ochotniczo do armii niemieckiej. Mimo propozycji pracy jako reporter wojenny usilnie zabiegał o skierowanie na pierwszą linię frontu. Zginął w jednej z pierwszych akcji bojowych na froncie zachodnim we Francji. Pochowany początkowo we Francji, w 1935 roku po ekshumacji jego szczątki zostały przeniesione na teren Pustaci Lüneburskiej. Całkowity nakład wydanych książek Lönsa szacowany jest na 10 milionów.
W latach 30. XX wieku postać Hermanna Lönsa postanowili wykorzystać naziści. Po sprowadzeniu jego ciała do Niemiec rozpoczęła się zakrojona na szeroką skalę i dobrze zorganizowana akcja propagandowa. Był on przez władze hitlerowskie przedstawiany jako wzór bohatera-patrioty, który poległ za ojczyznę. W całej Europie (głównie w Niemczech i Austrii) ustawiono wówczas ok. 140 pomników poświęconych H. Lönsowi. Jeden z takich pomników zachował się w Leśnie Górnym pod Szczecinem. Tytuł jednej z powieści Hermanna Lönsa „Wilkołak” stał się inspiracją do nazwania niemieckich grup dywersyjnych kryptonimem „Werwolf”.