Prawdopodobnie wstrząśnięty lekturą opinii Abel, 12 stycznia 1944 roku złożył formalny raport, w którym oskarżył swojego przełożonego o szerzenie wywrotowej propagandy i podburzanie do buntu. W kolejnym raporcie, z 25 stycznia, obwinił Kuscha także o tchórzostwo. Już jednakże pierwsze doniesienie spowodowało uruchomienie procedury prawnej i w konsekwencji 20 stycznia 1944 roku aresztowanie i osadzenie Kuscha w więzieniu w Kilonii, gdzie zebrał się powołany do rozpatrzenia sprawy sąd wojenny.
Oskarżenie o wywrotową propagandę poparło dwóch oficerów z U-154, którzy wraz z Abelem zaświadczyli pod przysięgą, że ich dowódca wyrażał się o Hitlerze per „wariat”, „utopista”, „megaloman” lub „patologiczny typ”. Kusch wyrzucić miał także regulaminowy portret Führera z mesy, zapowiadając że „na jego okręcie nie będzie żadnego bałwochwalstwa”. Regularnie też oświadczał w obecności podwładnych, że Niemcy przegrają wojnę, choćby z tego powodu, że okręty, które wysyła się w morze, są kompletnie przestarzałe. Wśród zarzutów znalazło się także oskarżenie o częste słuchanie BBC i innych rozgłośni alianckich, co w III Rzeszy stanowiło poważne przestępstwo.