Pomimo niespotykanych jak na ówczesne czasy parametrów obiektyw Petzvala nie wygrał konkursu, na który został zaprojektowany.
Obiektyw składał się z dwóch achromatów, przednia grupa była klejona. Pomiędzy grupami znajdowała się przysłona. Przednia grupa soczewek obiektywu dobrze korygowała aberrację sferyczną, ale wprowadzała komę, którą poprawiała druga grupa soczewek. Umieszczenie przysłony pomiędzy soczewkami poprawiało astygmatyzm obiektywu, ale nie usuwało krzywizny pola i winietowania. Znaczna krzywizna pola i silne winietowanie ograniczały użyteczność obiektywu, jedynie centralna część obrazu (około 30°) była ostra i wyraźna, ale przy długiej ogniskowej tego typu charakterystyka była uważana za znakomitą do fotografii portretowej. Obiektyw był dużo jaśniejszy niż inne ówczesne mu obiektywy, umożliwiał praktycznie robienie zdjęć portretowych zmniejszając czas naświetlania do około jednej minuty.