Odłam LFW działał także w Grudziądzu, wykształcił się on jesienią 1991 roku po przeprowadzce Piotra Ratyńskiego i innych członków grupy do tego miasta. W Grudziądzu LFW przeprowadziła m.in. atak na budynek Państwowej Komunikacji Samochodowej. W zamachu wzięła udział jedna osoba, uzbrojona w niewielką bombę prochową. Wybuch doprowadził do wybicia jednej szyby. W innych akcjach celem ataku były grudziądzkie budynki wojskowe.

LFW próbowało nawiązać kontakt z anarchistami w Warszawie, Krakowie, Czorsztynie, a także w Bieszczadach. Podejrzewa się, że grupa próbowała nawiązać kontakt również z anarchistami z Jarocina.

Późniejsze wydarzenia i kontrowersje wokół LFW Federacja Anarchistyczna w oświadczeniu z 28 czerwca 1991 roku poinformowała, że LFW nigdy z nią nie współpracowało, a jej program stanowi zlepek lewicowych haseł, które można uznać za program komunistyczny. Działalność LFW skrytykowała również katowicka grupa An Arche, określająca atak na konsulat Izraela jako przykład chuligaństwa szkodzącego ideom anarchistycznym. Za swoją działalność Piotr Ratyński został skazany na 2,5 roku więzienia, pozostali członkowie LFW nie zostali ukarani. W następnych latach część członków LFW wycofała się z aktywizmu, zaś lider grupy Piotr Ratyński popadł w chorobę psychiczną.