Camillo Paderini rozcinał zwoje na arkusze, rozkładał je, a po przerysowaniu znaków z powierzchni zdrapywał ją by uzyskać dostęp do następnej. Tę także niszczył po skopiowaniu zawartości, aż docierał do ostatniego arkusza i tylko ten ocalał do naszych czasów. W ten sposób odczytał 142 papirusy w ciągu jednego roku. Metoda ta została poniechana. Antonio Piaggio, włoski mnich, skonstruował specjalną maszynę do rozwijania zwojów. Dzięki niej zwoje zostały rozwinięte, a papirusy ocalały. Jedyną wadą tej metody był długi czas rozwijania, w ciągu siedmiu lat udało się rozwinąć tylko pięć, m.in. czwartą księgę Filodemosa O muzyce – Historia książki i bibliotek. Metoda ta nie była doskonała ale, z braku innych metod, była stosowana od 1754 aż po 1876 rok. Wysiłek rozwinięcia zwojów podjęli Humphry Davy w 1818 roku, oraz F. C. Sickler w latach 1817–1819. Od 1802 do 1806 John Hayter rozwinął i częściowo odczytał około 200 papirusów.
W połowie XX wieku było już 585 zwojów lub fragmentów całkowicie rozwiniętych, oraz 209 częściowo rozwiniętych. Wśród rozwiniętych zwojów, tylko 200 zostało odczytanych i opublikowanych, a około 150 jedynie odczytanych.