Nominacji do Izby Lordów, która ma za zadanie wyszukiwać kandydatów wyróżniających się osiągnięciami w swej dotychczasowej karierze w różnych dziedzinach, lecz niezaangażowanych w politykę. Ideą stojącą za tym rozwiązaniem była chęć dopuszczenia do Izby Lordów, postrzeganej wcześniej jako ostoja oderwanej od rzeczywistości elity, „zwykłych ludzi”, zwanych czasem przez media „parami ludowymi” (ang. people's peers). To, na ile lordowie ci faktycznie są „zwykłymi ludźmi”, a na ile należą jednak do elity, pozostaje przedmiotem kontrowersji.
Tytuły Parowie dożywotni otrzymują tytuł barona (mężczyźni) lub baronessy (kobiety). Zgodnie z tradycją historycznej arystokracji, która dodawała do swych tytułów miejsce swego pochodzenia lub nazwę rodowych dóbr, do tytułu dodawana jest wskazana przez nominata miejscowość, rzadziej inna nazwa geograficzna, zwykle mające jakieś znaczenie w jego biografii. Z kolei sama nazwa kreacji pochodzi zwykle od nazwiska kandydata. I tak np. były sekretarz generalny NATO George Robertson od czasu kreacji na para dożywotniego jest oficjalnie tytułowany jako George Robertson, baron Robertson of Port Ellen (Port Ellen to szkockie miasteczko, w którym Robertson przyszedł na świat i wybrał je jako część swojego tytułu). Z kolei Sue Ryder, działaczka charytatywna zaangażowana m.in.