Obecny jest też delegat Pentagonu, generał Littell, który jest odpowiedzialny za odzyskanie emitera.
Gdy Dreszer, który dowodzi oddziałem komandosów, zdaje sobie sprawę, że ma przeciwko sobie dobrze uzbrojony oddział pancerny, mimo sprzeciwu Littella postanawia wdać się w walkę, by za wszelką cenę zatrzymać nieprzyjacielskie wozy w drodze na lotniska, gdzie ekipa rosyjskich techników przygotowuje MDS do skoku czasowego w przeszłość. Niespodziewanie z lasu wyjeżdżają czołgi z czarnymi krzyżami na burtach, które otwierają ogień do rosyjskiej kolumny. Okazuje się bowiem, że miesiąc po zniknięciu batalionu Grobickiego w 2007 roku, George W. Bush w porozumieniu z naczelnymi dowódcami armii, nakazuje wysłanie w przeszłość misji ratunkowej z drugim MDS’em i ekipą techników. Misja ląduje pod koniec wojny na terytorium Niemiec. Urządzenie i kilku członków załogi dostaje się w ręce SS, po czym natychmiast przekazane w ręce Alfreda Spilkera, bezwzględnego gestapowca, który kiedyś ścigał przybyszów z przyszłości. W styczniu 1945 roku Alfred Spilker i Otto Skorzeny udają się do Hitlera z prośba o utworzenie specjalnego oddziału, który za pomocą MDS’u miałby przenieść się do przyszłości i przejąć rosyjskie rakiety z głowicami jądrowymi, dzięki którym III Rzesza odzyskałaby szansę na wygranie wojny.