Dzięki jego pomocy ochrona emitera ze Spilkerem na czele zostaje zniszczona. W międzyczasie do walki włączają się posiłki polskie – w tym dziesięć czołgów Leopard 2A4 oraz kompania piechoty na Rosomakach – atakując niedobitki Waffen-SS. Oddział niemiecki grzęźnie przy wejściu do podziemi – po tym, jak jeden z Tygrysów ulega zniszczeniu we wlocie tunelu, blokując wjazd – i zostaje wybity niemal do nogi. Garstka pozostałych przy życiu Niemców, w tym Otto Skorzeny, trafia do niewoli, a rakiety balistyczne dostają się w ręce Polaków w nieuszkodzonym stanie. Tymczasem w podziemiach, Grobicki ze smutkiem odkrywa, że jego przyjaciele zginęli w walce. Wtedy wpada na pomysł, jak ostatecznie rozwiązać kwestię walki o emiter. Mimo sprzeciwu Tyszkiewicza, któremu udało się przeżyć strzelaninę, pułkownik uruchamia MDS i przenosi się do 30 sierpnia 2007 roku, unikając tym samym konieczności tłumaczenia się za zmiany historyczne przed władzami polskimi i amerykańskimi.