Po powrocie do dawnych czasów i wysadzeniu w powietrze emitera, Grobicki z Rozalka i dziećmi opuszcza Borne Sulinowo, kierując się do swojego domu. Ciężko chory odstawia swoich podopiecznych do motelu, po czym udaje się do byłego mieszkania. Tam spotyka żyjącego w 2007 roku Jerzego Grobickiego, któremu opowiada całą historię o rozgrywce wokół emitera. Młodszy Grobicki jest zaszokowany wieściami nieznanego przybysza, jednak po krótkim czasie zdaje sobie sprawę, że mówi on prawdę i cała ta historia wydarzyła się naprawdę, a w jego życiu zacznie się za kilka godzin. Starszy Grobicki, po przedstawieniu mu jego wersji wydarzeń, prosi o podjęcie rozważnych decyzji, po czym, świadom niszczących postępów zakażenia organizmu, popełnia samobójstwo.
Następnego ranka major Jerzy Grobicki zostaje wezwany do bazy. Tam, po odbiorze z lotniska obsługi emitera, zjawia się u generała Dreszera i wyjawia mu swoją wiedzę o spisku, żądając zaniechania sabotażu maszyny czasu. Tym samym rezygnuje z wojska, zaczynając od dawna upragnione cywilne życie. W ostatniej scenie major wyznaje Nancy, że ją kocha i zabiera do motelu, gdzie według przybysza miała zatrzymać się Rozalia z dziećmi.