Gdy walka została wznowiona, Firpo kontynuował natarcie, jednak Dempsey zdołał dotrwał do końca rundy.
Druga runda rozpoczęła się podobnie jak pierwsza − atakiem mistrza, czego skutkiem był ósmy nokdaun Firpo. Wkrótce potem Dempsey "dobił" rywala, trafiając go prawym sierpowym w szczękę. Argentyńczyk przewrócił się i ostatecznie został wyliczony, przegrywając przez nokaut w 57. sekundzie 2. rundy.
Walka wzbudziła wiele kontrowersji, głównie za sprawą postawy sędziego ringowego Johna Gallaghera. Nie zareagował on na to, że powalonemu Dempseyowi pomogli w powrocie na ring dziennikarze, a także wyjątkowo wolno odliczał czas, który upływał od momentu nokdaunu. Jak później zmierzono, wyniósł on aż 17 sekund. W rezultacie Gallagher został zawieszony przez Komisję Sportową Stanu Nowy Jork na 5 tygodni, jednak rezultatu walki nie zmieniono.
Schyłek kariery Następne trzy walki Firpo stoczył w 1924 roku w ojczyźnie i były one pierwszymi w historii relacjonowanymi na żywo przez radio w Argentynie. W drugiej połowie roku powrócił do USA, gdzie stoczył dwa pojedynki "no decision", w których według prasy był gorszy od swoich rywali.