Rozkaz samozatopienia dotarł również do załóg okrętów pozostających poza główną bazą w Tulonie: w stoczni w La Seyne i w Zatoce Szpitalnej (Lazaret). Także tam został on wykonany. Zbuntowało się jedynie pięciu dowódców okrętów podwodnych znajdujących się w bazie Mourillon, na wschodnim krańcu tulońskiego portu. Były to: „Casabianca”, „Vénus”, „Iris”, „Marsouin” i „Le Glorieux”. Po przerwaniu zamykającej wejście do basenu sieci przeciwtorpedowej i zmuszeniu szypra holownika do odciągnięcia zapory bonowej, wypłynęły na pełne morze. Tam zostały zaatakowane przez samoloty Luftwaffe, jedna ze zrzuconych bomb trafiła w pokład „Vénus” i, pomimo że nie eksplodowała, spowodowała uszkodzenia kadłuba. Zmusiło to jej dowódcę do zatopienia okrętu. Uszkodzone bliskimi wybuchami zostały również „Le Glorieux” i „Iris”. „Casabianca” i „Marsouin” dotarły do alianckiego Algieru. „Le Glorieux”, mniej uszkodzony od „Iris”, zawinął na 24 godziny do hiszpańskiego portu w Walencji w celu naprawienia uszkodzeń, po czym dotarł do alianckiego Oranu.